Jednym ze sposobów na zdobywanie dodatkowych pieniędzy w Internecie jest wypełnianie płatnych ankiet. Wystarczy zarejestrować się w wybranym serwisie, uzupełnić profil i odpowiadać na pytania dotyczące między innymi zakupów, produktów, usług czy codziennych przyzwyczajeń.
Brzmi prosto, prawda? Problem w tym, że reklamy niektórych platform potrafią obiecywać znacznie więcej, niż można realnie osiągnąć. Na płatnych ankietach można zdobyć dodatkowe pieniądze, ale trudno traktować je jako regularne źródło dochodu. Liczba dostępnych badań zależy od profilu uczestnika, kraju zamieszkania i aktualnego zapotrzebowania na odpowiedzi.
Jeśli mimo to chcesz spróbować, czytaj dalej. Przyjrzyjmy się platformom oferującym płatne ankiety i sprawdźmy, na co warto zwrócić uwagę przed rejestracją.
Myiyo – ankiety za punkty wymieniane na pieniądze

Myiyo to serwis, w którym użytkownicy zdobywają punkty za udział w badaniach ankietowych. Platforma nadal działa i uwzględnia Polskę wśród obsługiwanych krajów.
Zasada jest prosta: zakładasz konto, potwierdzasz adres e-mail, uzupełniasz profil i czekasz na ankiety dopasowane do Twoich danych. Za udział w zakończonym i zaakceptowanym badaniu otrzymujesz punkty, które można później wymienić na pieniądze.
Według oficjalnej pomocy Myiyo 1000 punktów odpowiada 1 euro, a minimalna kwota wypłaty wynosi 20 euro. Punkty nie zawsze trafiają na konto natychmiast po wypełnieniu ankiety. Odpowiedzi są weryfikowane, dlatego na ich zatwierdzenie można czekać nawet kilka tygodni. Wypłaty obsługuje obecnie platforma Tremendous, za pośrednictwem której dostępne są różne formy odbioru nagrody, między innymi PayPal i wybrane karty podarunkowe.
Nie oznacza to jednak, że szybko uzbierasz wymaganą kwotę. Sam serwis informuje, że niektórzy użytkownicy osiągają próg wypłaty w ciągu kilku miesięcy, a innym zajmuje to znacznie więcej czasu. Zdarza się również, że po rozpoczęciu ankiety okazuje się, że nie należysz do poszukiwanej grupy respondentów.
Przed rejestracją warto przeczytać aktualne informacje o ankietach i wypłatach w Myiyo.
ClixSense, czyli dzisiejszy ySense

ClixSense był kiedyś popularnym serwisem typu GPT, czyli platformą pozwalającą zdobywać nagrody za różne aktywności internetowe. W 2019 roku zmienił nazwę na ySense i rozwinął ofertę. Nie należy więc traktować dawnych informacji o ClixSense jako opisu aktualnych zasad działania serwisu.
Na ySense można zdobywać nagrody przede wszystkim za udział w ankietach oraz wykonywanie wybranych ofert i zadań. Dostępność poszczególnych możliwości zależy od kraju, konta i aktualnych kampanii.
W praktyce oznacza to, że nie każdy użytkownik otrzyma tyle samo zaproszeń do ankiet. Możesz trafić na badanie, w którym przejdziesz przez wszystkie pytania i otrzymasz nagrodę, ale możesz też zostać odrzucony na etapie wstępnej kwalifikacji. Nie warto zatem zakładać, że każda rozpoczęta ankieta przyniesie wynagrodzenie.
Dawne informacje o stawkach za ankiety i minimalnej wypłacie w ClixSense mogą być nieaktualne. Przed założeniem konta sprawdź dostępne metody wypłat oraz warunki obowiązujące w Twoim kraju.
Oficjalna strona serwisu: ySense.
Ankiety w Qassa

W starszej wersji tego artykułu opisywałam również Qassa, gdzie można było zdobywać punkty za ankiety, zakupy internetowe, czytanie wiadomości i wykonywanie innych zadań. Pojawiała się wtedy informacja o bonusie za rejestrację i możliwości wypłaty po uzbieraniu określonej kwoty.
Qassa nadal ma aktywne strony na niektórych rynkach europejskich, ale nie udało mi się potwierdzić, że obecnie oferuje taką samą możliwość uczestnictwa osobom z Polski. Nie chcę więc powielać dawnych kwot i warunków, które mogły się zmienić.
Jeżeli spotkasz się z ofertą tego serwisu, sprawdź najpierw, czy rejestracja jest dostępna dla mieszkańców Polski i jakie zasady obowiązują na danym rynku. Sam fakt, że strona działa, nie oznacza jeszcze, że jej oferta jest dostępna dla każdego użytkownika.
Dlaczego na ankietach trudno zarobić więcej?
Płatne ankiety mają jedną istotną wadę: nie Ty decydujesz, kiedy i ile badań będzie dostępnych. Firmy zlecające badania szukają konkretnych grup respondentów. Znaczenie mogą mieć wiek, miejsce zamieszkania, sytuacja zawodowa, zainteresowania czy zwyczaje zakupowe.
Z tego powodu możesz otrzymywać wiele zaproszeń albo przez dłuższy czas nie mieć możliwości wypełnienia żadnej ankiety. Nawet po rozpoczęciu badania może się okazać, że nie spełniasz kryteriów. Zdarza się również, że ankieta zostaje zamknięta, ponieważ osiągnięto już wymaganą liczbę odpowiedzi.
Warto też pamiętać, że samo wypełnienie profilu nie gwarantuje regularnego dopływu zleceń. A jeśli do zdobycia niewielkiej nagrody potrzebujesz poświęcić dużo czasu na sprawdzanie zaproszeń i kwalifikację do badań, rzeczywisty zarobek może być bardzo skromny.
Czy warto wypełniać płatne ankiety?
Moim zdaniem płatne ankiety można traktować jako sposób na zdobycie drobnych dodatkowych pieniędzy, ale nie jako sprawdzoną metodę na zarabianie na życie. Jeśli lubisz dzielić się opiniami i masz trochę wolnego czasu, możesz przetestować jeden lub dwa serwisy i samodzielnie ocenić, czy uzyskiwane nagrody są warte wysiłku.
Zanim jednak dołączysz do programu, sprawdź kilka rzeczy:
- Próg wypłaty – ile musisz uzbierać, zanim odbierzesz nagrodę?
- Dostępność ankiet – czy platforma rzeczywiście obsługuje osoby mieszkające w Polsce?
- Sposób wypłaty – czy pieniądze można otrzymać na konto, przez PayPal czy w innej formie?
- Czas oczekiwania – kiedy punkty są zatwierdzane i jak długo trwa wypłata?
- Prywatność – jakie dane zbiera serwis i komu je udostępnia?
- Warunki uczestnictwa – czy konto jest bezpłatne i jakie zasady obowiązują użytkowników?
Uważaj na oferty, które wymagają wpłacenia pieniędzy na start, obiecują gwarantowany wysoki zarobek lub żądają danych, które nie są potrzebne do udziału w badaniu.
Nie licz na to, że dzięki ankietom szybko zgromadzisz znaczącą kwotę. Jeśli chcesz zarabiać przez Internet więcej niż symboliczne sumy, warto rozważyć również inne możliwości, na przykład pracę zdalną, freelancing czy rozwijanie własnej strony internetowej.
Płatne ankiety mogą być dodatkiem do codziennych zajęć. Ważne jednak, by nie poświęcać im więcej czasu i energii, niż są warte.



