Praca zawodowa powinna być nie tylko źródłem zarobku, lecz równocześnie zaspakajać inne potrzeby. W pracy powinniśmy realizować się lub przynajmniej czerpać z niej korzyści, materialne lub poza materialne. Co jednak zrobić, gdy praca nas nie satysfakcjonuje w żaden sposób? Gdy czujemy się wykorzystywani, nisko opłacani lub wykonujemy pracę poniżej naszych możliwości, ambicji lub wykształcenia? Powiem jedno rzuć tę pracę w diabły i pracuj na swoim!

Jak to zrobić?

Na początek zaplanuj swoje odejście, uwzględniając czas potrzebny do rozwiązania stosunku pracy. Poinformuj swojego bezpośredniego przełożonego o zamiarach odejścia. Następnie możesz przekazać tę wiadomość współpracownikom.
Podczas rozmowy z przełożonymi, nie narzekaj i nie obrażaj nikogo. Im mniej emocji towarzyszy tej rozmowie, tym lepiej dla obu stron.
Podaj rzeczowe argumenty uzasadniające odejście. Możesz nawet podziękować za wspólną pracę i wyrazić wdzięczność za wszystko, czego zdołałeś się nauczyć. Pracuj rzetelnie do końca, zakończ wszelkie prace, pozostaw po sobie porządek oraz dobre wrażenie.

Rozwiąż stosunek pracy

Stosunek pracy powinien być rozwiązany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zanim złożysz wypowiedzenie powinieneś dokładnie przeczytać swoją umowę o pracę. W niej, bowiem zawarte są informacje dotyczące rozwiązywania stosunku pracy. Warto zapoznać się również z aktualnymi przepisami prawa pracy.
Odchodząc z pracy powinno się orientować w przysługujących nam prawach, jak i znać ciążące na nas obowiązki.

Zgodnie z Kodeksem Pracy, okres wypowiedzenia obejmuje tydzień, miesiąc lub ich wielokrotność, dlatego umowy rozwiązuje się w soboty lub w ostatnie dni miesiąca i taką datę należy wpisać w swoim wypowiedzeniu.
Oprócz wypowiedzenia umowy, można napisać prośbę o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

Ostatecznie można rozwiązać pracę w trybie natychmiastowym, bez wypowiedzenia. Jest to możliwe w związku z wydanym orzeczeniem lekarskim stwierdzającym szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika lub, gdy pracodawca dopuszcza się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika.
Jestem żywym tego przykładem.

Po kilku latach upokarzającej pracy, bez żadnych perspektyw rozwoju, powiedziałam dość! Zakomunikowałam domownikom, że do pracy nie wracam i chcę spróbować swoich sił jako Freelancer. Rodzinę mam fajną, bez zarzutu zgodzili się z moja decyzją.

Co z tego będzie? Pożyjemy, zobaczymy, jak mawiała moja babcia. Na razie optymistycznie zakładam, że wszystko się uda, a 2017 rok, to będzie mój rok!

Na pewno będę wam o tym donosić 🙂